Poszukując emocji, sensu istnienia, zgłębiania sekretów życia... doszłam do wniosku, że szczęście to czas. Idąc tym torem myślenia odkrywam coraz więcej "rzeczy" które osadzone w czasie niosą mi szczęście...
niedziela, 8 grudnia 2013
codzienność
codziennie dziękuję za cud
codziennie boję się o Nią
ostatnio nawet boję się o siebie...
gdyby mnie zabrakło
Jej historia nie byłaby taka sama
dziękuję Bogu za życie
dwa życia
On i Ona
Wdzięczność za życie naszych bliskich - kształt miłości. :)))
OdpowiedzUsuńjakie mądre podsumowanie:)
Usuń:)
Usuń