czwartek, 19 września 2013

36 tydz

Wczoraj - zgodnie z zaleceniami lekarza-odstawiłam wszystkie leki regularnie brane - fenofterol (6 razy dziennnie), Isoptin - 3 razy na początku, a potem 6 razy na dzień bo trzęsło, luteinę ( 3 razy), magnez 3 razy po 2 tabl, nospę...
Ufam Mu...
Pierwsza połowa dnia minęła normalnie.
Popołudnie przywitało mnie bólem brzucha.
Poratowałam się nospą max- niespecjalnie pomogła.
I tak całą noc...
W nocy znowu nospa i magnez. 
Boję się...
Teraz boli nieco mniej.
Postaram się nie ruszać niepotrzebnie.
To dopiero 36 tydzień.
Oby Dzidzia posiedziała w "Hotelu Mama" chociaż do końca37 tyg.
Byłoby cudnie.
Oby do jutrzejszej wizyty u lekarza- coś mi poradzi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz