piątek, 20 września 2013

milczeć a unikać rozmowy

Milczenie dla przyjemności a unikanie rozmowy w chwili kryzysu-
(warto rozróżnić te dwie rzeczy)

Nie znoszę takich chwil gdy ktoś się nie odzywa bo :
- unika rozmaowy
- unika kofrontacji
- nie chce wiedzieć co się dzieje
- myśli, że tak będzie lepiej
itd.....

A ja myślę:
- lekceważy mnie
- nie zależy mu/ jej na moich uczuciach
- pomyliłam się co do oceny
-  czują samotność
- jestem zawiedziona
itd...

A powód?
Jaki jest powód?
Powiedz mi o tym.
Myślisz, że unikając konfrontacji będzie lepiej???

Niestety! Nie będzie!
Mów do mnie, mów mi co czujesz, mów też złe rzeczy, tylko nie oddalaj się...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz