Dzieciństwo wspominam dobrze.
Miałam czas.
Byłam ciągle zajęta.
Czułam się szczęśliwa.
Rodzina.
Niektóre rzeczy potrafię docenić dopiero po latach.
Codzienność wśród zieleni.
Dom z sadem, ogrodem, przestrzeń.
Raj.
Wieś.
Czerwona cegła i dachówka.
Kwitnący bez.
Pachnące papierówki.
Wiśnie rwane do kubeczka.
Kaczki, kury, gęsi.
Ukochane koty i mądre psy.
Bocian na stodole.
Maki w zbożu.
Owies na wietrze.
Ławeczka pod oknem.
Widok na jezioro.
W jeziorze raki.
Łapanie ryb bez wędki.
Stara wierzba co ukrywała krasnoludki.
"Kukliczek"
Kamień na polu.
Wyprawa na grzyby.
....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz